Gmina bierze jeden kredyt w trzech bankach
Jak informują Nowiny Nyskie gmina Nysa weźmie kredyt na kwotę 15 milionów złotych . Pożyczkę trzeba będzie spłacić jeszcze w tym roku, a jej odsetki (czyli czysty zysk dla banków) wyniesie ponad 110 tysięcy złotych. Za te odsetki zapłacą wszyscy mieszkańcy Nysy, którzy tutaj płacą podatki. Co ciekawe kredytu udzielają trzy banki spółdzielcze: z Otmuchowa, Białej i Kędzierzyna. To o tyle niebezpieczna sytuacja, że bankowość spółdzielcza, jak pokazał sprawa SKOK Wołomin, nie jest nadzorowana przez Komisję Nadzoru Finansowego. Zaś sprawa nyskiego bonu utwierdza mnie w przekonaniu, że Regionalna Izba Obrachunkowa z Opola też sobie nie radzi z nadzorem nad nyskimi finansami. Jak burmistrz Kolbiarz spłaci ten kredyt? Otóż kredyt będzie spłacony kolejnym kredytem, który gmina planuje wziąć jeszcze w tym roku. Nie - to nie jest błąd. Władze miasta już przestały ukrywać, że wpadły w spiralę zadłużenia . Ktoś nad tym panuje? Wszystko wskazuje na to, że gmina Nysa stała się uzależniona od k...