Chaos urzędniczo-etatystyczny
Miasto Nysa, jak już pisałem w poprzednim wpisie, jest całkowicie sparaliżowane korkami w godzinach szczytu. O powodach tego paraliżu obszernie informowałem wcześniej, zatem nie będę się na tym skupiał. Poruszę tutaj inny problem. Ten problem nazwałem tutaj roboczo "przerostem urzędniczo-etatystycznym" . Brak kontaktu na linii etatyści gminni - etatyści powiatowi W ostatnim czasie powiat nyski zorganizował przebudowę Alei Wojska Polskiego. Oczywiście kadra urzędnicza z powiatu nie zdołała powiadomić o tym fakcie licznej kadry urzędniczej z Urzędu Miasta. W efekcie Miejski Zakład Komunikacji w Nysie z dnia na dzień został odcięty od przystanków przy Cukrach Nyskich - o czym poinformowano na stronie przewoźnika*. Mimo, że dziennikarze (akurat nie ci z gazety "Tak" ) informowali już kilka miesięcy temu o tym, że przebudowa Alei zacznie się pod koniec roku nikt nikogo, na szczeblu urzędniczo-etatystycznym, nie poinformował. Najgorsze jest jednak coś innego. To już kolej...