Burmistrz Nysy wie kto wygra przetarg
Na ostatniej sesji rady miejskiej doszło do arcyciekawej dyskusji między radnymi a burmistrzem. Burmistrz postanowił poprosić radnych o zgodę na sprzedaż kawałka terenu po FSD. Fragment ziemi przy ulicy Słowiańskiej graniczy z domami mieszkalnymi i świeżo wybudowanymi mieszkaniami stąd radni zaczęli zadawać władzy pytania. A że władza nie przywykła do odpowiadania radnym to wyszedł z tego niezły cyrk w wykonaniu burmistrza i jego zastępczyni. Radny Wojciech Grubiak spytał burmistrza co można na tym terenie wybudować. Burmistrz bez kozery odparł, że to teren przemysłowy. Radny Grubiak słusznie zauważył, że tam jest dookoła pełno domów, w dodatku niedawno powstały nowe mieszkania i nie byłoby dobrze gdyby teren sprzedawać jako przemysłowy. Na to burmistrz odparł, że teren będzie zagospodarowany pod budownictwo mieszkaniowe, gmina skorzysta z lex deweloper, a inwestorem będzie gminna spółka SIM , nie ma zatem zagrożenia, że powstanie tam uciążliwe przedsiębiorstwo przemysłowe. Radni zdębi...