Nowy kierownik krytego basenu
Jak informują Nowiny Nyskie*, radny i zarazem sołtys z Goświnowic - Damian Kwiatkowski został nowym kierownikiem krytego basenu. Serdeczne gratulacje składają wszyscy - "mu się to po prostu należało".
Wcześniej Kwiatkowski był kierownikiem w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Ale tam utracił swój stołek po tym jak rozpoczęły się partyjne czystki. Kwiatkowski, jak piszą w NN*, był bowiem powiązany z innym ugrupowaniem partyjnym niż to, które przeprowadziło czystkę.
Po utracie pracy Kwiatkowski musiał poszukać sobie nowego stołka, a że najlepiej czuje się na stanowisku kierownika to szybko znalazł się wakat na stanowisku kierowniczym. Oczywiście w miejskiej spółce, bo przecież to normalne, że jak radny trafia na bezrobocie to akurat tam - w miejskich spółkach - pojawiają się wakaty.
Radny został kierownikiem krytej pływalni. Formalnie zatrudnił go ARN - czyli przybytek, którym zarządza Bogdan Wyczałkowski - dawniej skazany przez sąd prawomocnym wyrokiem za działalność w czasach gdy był burmistrzem Paczkowa. Zresztą ARN to przechowalnia radnych - pracuje ich tam więcej, wszyscy na stanowiskach kierowniczych.
Oczywiście na stronie ARNu nie było konkursu na takie stanowisko**, mało tego, w ogóle takie stanowisko nie jest potrzebne. Bo niby po co? Co taki kierownik miałby robić? Dmuchać piłki plażowe? Zaczepiać boje pomiędzy torami? Sprawdzać temperaturę wody w jacuzzi? W ARNie jest tylu kierowników, że następny był... oczywiście potrzebny! Jaki jest zakres obowiązków nowego kierownika krytego basenu nie wiadomo, Kwiatkowski odmówił udzielenia jakichkolwiek komentarzy dziennikarzom.
Czy to już jest korupcja polityczna? Zdaje się, że tak. Ale nikomu to nie przeszkadza. Poza tymi wrednymi dziennikarzami. Gdyby nie oni można byłoby rozdawać stanowiska z większą pompą. Zresztą stopień deprawacji i skostnienia władzy jest już tak duży, że są w stanie dokonać każdej niegodziwości. A ludzie są z tego zadowoleni, bo dostali igrzyska. Jest siatkówka w TV (co prawda na żenującym poziomie), jest hala (co prawda nie za 16 ale za 32 miliony), jest basen (który przez 10 miesięcy przynosi same straty), jest Piłsudski na Kasztance i międzynarodowy pomnik Klapka. Żyć nie umierać.
*) https://nowinynyskie.com.pl/artykul/kolejny-radny-burmistrza/1269117
**) https://nzn.bip.hsi.pl/
Komentarze
Prześlij komentarz