Kordianowi "pykło"
W najnowszym numerze mojej ulubionej gazety samorządowej (lub jak kto woli "organu propagandowego") ukazał się felieton, którego autorem, jak co miesiąc, jest burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz. Pan Kolbiarz jak zwykle rysuje w swych felietonach alternatywny obraz rzeczywistości. Tym razem pisze o tym, że spotkał jakiegoś swojego tajemniczego oponenta, który go rzekomo pochwalił za ostatnie siedem lat działalności. Rzecz jasna tym krytykiem nie był nikt z opozycji, która "powiela puste medialne dyrdymały", lecz ktoś inny. Ktoś kogo nie poznamy, być może ktoś kto nawet nie istnieje. Podobnie jak szklane domy, które opisuje burmistrz w swoich tekstach.
Ale żeby było jasne - czasami burmistrz opisze rzeczywistość tak jak ona naprawdę wygląda. W felietonie "Mało nas do pieczenia chleba" burmistrz trzeźwo zauważył, że mimo wielu nakładów Nysa się wyludnia. Czyli, że jednak nie jest tak różowo jak to jest przedstawiane w jego alternatywnej rzeczywistości. Baa... W "Mało nas do pieczenia chleba" burmistrz zaprzeczył swoim poprzednim tezom, ale i tym co jest w felietonie "Pykło". Burmistrz pisze, że przez ostatnie 7 lat bezrobocie "praktycznie" przestało istnieć i każdy kto szuka pracy to ją znajdzie, tu, na miejscu, więc wyjazdy "za chlebem" nie są już konieczne. To oczywiście cała masa półprawd i przeinaczeń. Nysanie masowo już wyjechali, więc zwyczajnie nie bardzo ma kto wyjeżdżać - i taka jest prawda. Tylko w czasie rządów Kordiana Kolbiarza z Nysy wyjechało ponad 1400 osób!!! To tak jakby z gminy Nysa zniknęły dwie wioski. Ci ludzie już tutaj nie wrócą. Burmistrz ma w tym zakresie rację: z Nysy nie trzeba już wyjeżdżać za chlebem. Tylko nie dodaje, jak to ma w zwyczaju, reszty: bo ci co zostali do tego zmuszeni już wyjechali. I nadal wyjeżdżają - co pokazują dane statystyczne. W 2014 roku, gdy Kordian Kolbiarz przejmował władzę w Nysie mieszkało 44 775 ludzi. Na wioskach 13 221. Łącznie w gminie mieszkało 57 996 mieszkańców. Ludzie, którzy sprzyjali burmistrzowi założyli nawet stowarzyszenie 60 tysięcy. Że niby tyle będzie po świetlistych rządach Kordiana. Niestety mieszkańcy mieli inne zdanie na temat nyskiego dobrobytu i postanowili go poszukać we Wrocławiu, Opolu, Warszawie, Krakowie czy za granicą. W 2020 roku w Nysie mieszkało już tylko 43 356 mieszkańców, a na wioskach 13 217. Łącznie 56 573. Czyli o 1423 osoby mniej niż przed wprowadzeniem w życie pomysłów burmistrza na zwiększenie populacji w gminie. To dane oficjalne z GUS, które uwzględniają zameldowanych. Drugie tyle można spokojnie liczyć wśród tych, którzy wyjechali, ale nie zmienili meldunku, więc mieszkają tutaj tylko fikcyjnie, na papierze. Kolejny tysiąc można dołożyć, gdy się popatrzy na liczbę mieszkańców, którzy codziennie wyjeżdżają z Nysy całymi tabunami autobusów do Amazona, do Opola czy na różnej maści budowy. Sytuację w Nysie ratuje PWSZ. Na tej uczelni studiuje ponad 2 tysiące studentów, którzy skutecznie zwiększają wizualne zaludnienie Nysy. Dzięki nim Nysa nie stała się jeszcze światowym centrum geriatrii, a lokalny rynek nieruchomości nie zbankrutował. Na marginesie dodam jeszcze, że od 2008 roku liczba mieszkańców całego powiatu spadła o 7338 osoby. To 5% spadek ludności. Jeśli tendencja będzie się pogłębiać - a wszystko na to wskazuje - to w 2050 roku nie tylko skończymy spłacać długi po rządach burmistrzów, ale także zostanie nas jakieś 30 tysięcy. To są dane przedstawione przez Powiatowy Urząd Pracy w Nysie, a więc poprzednie miejsce pracy burmistrza. Nikt mi nie powie, że burmistrz tych danych nie zna. Miasto zaczyna umierać i nie zmienią tego propagandowe felietony naszego władcy.
Sukces za 22 miliony
Burmistrz chwali się swoimi "sukcesami". Ale jakie to są właściwie te sukcesy? Zakup FSD? Ile nas ta operacja kosztowała? Ponad 22 miliony. Nysa za ten teren przepłaciła. Jak wyglądały negocjacje przy zakupie tych terenów? Nie wiadomo, bo nie ma żadnych protokołów z tych wydarzeń. Burmistrz kupił teren z nieruchomościami, które później wyburzał, bo okazało się, że, wbrew zapowiedziom, stare hale i magazyny nie nadają się do prowadzenia działalności w XXI wieku. Koszty wyburzenia czy ucywilizowania tego terenu należy doliczyć do kosztów sumarycznych przy zakupie FSD. Dodajmy, że FSD miało być głównym terenem przemysłowym w Nysie. To tutaj miały być te wielkie zakłady przemysłowe (między innymi Łabędy czy gminna stacja benzynowa), które burmistrz obiecał. Jak wygląda rzeczywistość? FSD to potencjał zmarnowany. Nie ma tu przemysłu. I nie będzie, bo w XXI wieku przemysłu nie robi się w centrum miasta.
W czasie gdy burmistrz przekonywał wszystkich do FSD, jednocześnie negował sens uzbrajania działek przemysłowych w Radzikowicach. To bardzo wstydliwy okres rządów Pana Kordiana, o którym nikt przy Kolejowej 15 woli nie wspominać. Strefę przemysłową w Radzikowicach nazwał nawet jakimś dziwnym słowem. Nie wierzył w to, że tam, w tym polu kukurydzy powstanie jakikolwiek zakład. Dla niego liczyło się tylko FSD. Jak czas pokazał - burmistrz i tu nie miał racji. FSD, na które wydano gigantyczne pieniądze, do dziś jest pustynią. Natomiast w Radzikowicach powstała już gigantyczna fabryka baterii. Za chwile powstaną kolejne zakłady pracy. W tym właśnie miejscu, którego sens negował Kordian Kolbiarz. I teraz - w swoim felietonie - burmistrz chwali się rzekomym sukcesem jakim był zakup FSD... Ręce opadają. FSD zostało przepłacone i nikt w urzędzie nie miał na ten teren racjonalnego pomysłu (bo chyba nikt mi nie powie, że budowa CPNu przez gminę uzasadnia zakup za 22 miliony). A największym sukcesem inwestycyjnym na tym terenie była firma ze Śląska, która upadła i zostawiła po sobie długi (była jeszcze dziupla złodziei samochodów, ale o tym "sukcesie" też nikt w urzędzie woli nie pamiętać).
Sukces strat na przekształceniach
Kolejny sukces wg burmistrza to galeria handlowa "Dekada". Burmistrz chyba dawno w tej galerii nie był. Jakby był to zauważyłby te gigantyczne pustki. Ta galeria umiera. Nie ma tam życia. Na parkingu pod galerią praktycznie zawsze jest pusto (w godzinach szczytu ponad 200 wolnych miejsc parkingowych!!!). To jest ten sukces? Poza tym co to za sukces gdy gmina straciła na przekształceniu planu dla działki, na której galeria powstała? Działka została sprzedana za 400 tys. zł. z planem pod budowę hotelu. A później władze miasta zgodziły się przekształcić plan tak aby powstała tam galeria. Co to za sukces? Sukces odniósł właściciel działki, który kupił coś na czym można budować hotel (tanio), a ostatecznie postawił tam galerię (na przekształceniu działki jej wartość z automatu wzrosła). Wg niektórych specjalistów na takim manewrze gmina straciła nawet 5 milionów złotych. Dlaczego galeria nie powstała po drugiej stronie rzeki, na terenach po FSD, które należą do gminy? Przecież gmina mogła zarobić na sprzedaży parceli pod galerię! Ile gmina straciła na darmowym udostępnianiu przez ponad rok ul. Wolności dla inwestora, który budował galerię? Dziennikarze Nowin (do których w swym felietonie pije burmistrz) obliczyli, że było to ponad 2 miliony* złotych! Sukces jakim rzekom było wybudowanie galerii Dekada jest dla mieszkańców stratą. Korzystniej dla gminy byłoby wybudowanie galerii na działce sprzedanej przez gminę, a nie na działce, która została przekształcona.
Sukces numer trzy: zakup dworca
Następny wybitny sukces, którym chwali się burmistrz było zakupienie dworca PKP. Chwalenie się czymś takim jest już szczytem bezczelności. Burmistrz kupił dworzec za pieniądze mieszkańców, teraz go remontuje za pieniądze mieszkańców i mówi o sukcesie... Gdyby tego dworca nie kupił to już dawno byłoby on wyremontowany ale przez PKP. Bo tak się składa, że chwilę po tym cudownym zakupie przez Kordiana Kolbiarza, PKP rozpoczęło projekt odnawiania dworców kolejowych. I robiono to nie za pieniądze gminne, lecz rządowe. Więc ten nierozsądny zakup był tak naprawdę stratą dla Nysan. Burmistrz kupił ruderę, która stała się na następnych kilka lat śmierdzącą meliną. Meliną, którą to mieszkaniec musiał utrzymywać, za którą mieszkaniec płacił i teraz mieszkaniec, za swoje pieniądze wyremontuje. A to wszystko - remont dworca i jego utrzymanie - mogło być po stronie PKP. Ale Kordian i to zepsuł.
Igrzyska i chleb, czyli sukces numer cztery
Zdaniem Kolbiarza sukcesami są skrajnie nierentowne inwestycje jak basen "Frajda" czy budowa hali. Przypomnę więc, że halę sportową burmistrz obiecał wybudować za 16 milionów, a nie za ponad 30. Przypomnę także, że na hali doszło do szwindlu. Trybunę honorową wybudowano poza prawem przetargowym, za co został ukarany zastępca Kordiana Kolbiarza**. Basen, hala i inne "igrzyska dla ludu" to obiekty wybudowane na kredyt, w dodatku są to rzeczy, które nigdy się nie zwrócą, nigdy na siebie nie zarobią i będą spłacane jeszcze przez wiele lat. Jaki to jest sukces? A przecież każdy z tych obiektów to także cała masa etatów, które podatnik musi utrzymać! Etatów zbędnych, ale jakże oczywistych. Na hali zatrudnienie znalazła między innymi siostra obecnego sekretarza miasta. Na hali menadżerowanie uprawia radny, który zupełnym przypadkiem głosuje tak jak tego oczekuje burmistrz. Dla Nysan hala to źródło strat, ale dla wybrańców ten obiekt to prawdziwe eldorado.
Remonty, czyli rzecz o sukcesie numer pięć
Burmistrz przypisuje sobie remont Śródmieścia. Zapomina o tym, że kwestia remontu była już uregulowana w 2014 roku (Wrocławska, Celna). Niezależnie od tego kto zostałby burmistrzem w 2014 to ten remont by się odbył. Już Barska obiecała w 2013, przed kampanią, że Śródmieście będzie poddane kapitalnemu remontowi. Ten remont miałby miejsce niezależnie od tego kto byłby burmistrzem. Zresztą z częścią remontu burmistrz nie ma nic wspólnego, bo wykonywał go powiat. Teraz wypina pierś po order i przypisuje sobie zasługi. Zasługi za naturalny postęp. Szkoda, że nie wspomina o dziurawych drogach poza ścisłym centrum Nysy, których właścicielem jest miasto. Dzielnica w miejscu jego starej pracy - czyli Zawodzie - wygląda jakby spadła tam bomba. Dziurawe drogi, krzywe chodniki, schody pamiętające czasy Jaruzelskiego, zarośla, o które nikt nie dba i walące się zabudowania - oto prawdziwy obraz miasta przypudrowany tylko ładnym śródmieściem. Kompletnie nic w dzielnicach takich jak Zawodzie nie zrobiono. To siedem straconych lat dla tych mieszkańców.
Burmistrz chwali się rzeczami, na które albo nie miał wpływu (jak spadek bezrobocia), albo rzeczami, które nie są żadnym sukcesem. Przecież bezrobocie w Nysie nie spadło z powodu jego działań. Statystyka bezrobotnych spadła, bo z Nysy wyjechało ponad 1,5 tysięcy mieszkańców. Ci ludzie nie wyjechali na tymczasowe wakacje, tylko uciekli z miasta bez przyszłości i nadal wyjeżdżają za pracą. Zarobki w Nysie są na tak niskim poziomie (nawet w miejskich spółkach pracownicy, którzy nie mają odpowiednich koneksji zarabiają skandalicznie mało), że jedynym sensownym wyjściem jest właśnie wyjazd.
Zresztą Burmistrz Nysy uwielbia przedstawiać statystyki po swojemu. Spadek bezrobocia przedstawia, ale bez nawiązania do jednoczesnego, drastycznego spadku w liczbie mieszkańców. Liczbę urodzin podaje, ale bez pokazania ile z tych narodzin to mieszkańcy Nysy, a ile noworodków to mieszkańcy Prudnika, Paczkowa, Otmuchowa, Niemodlina czy Głuchołaz. Pokazuje statystyki tak żeby dobrze wyglądały w gminnej prasie. Efekt jest zdumiewający. Ludzie się na to nabierają. I nic dziwnego. W demokracji to normalnie. Ludzie wierzą, że burmistrz wybudował im pomnik Piłsudskiego, basen i halę, a jeszcze dorzucił Stal. Później, ci sami ludzie, zastanawiają się dlaczego EKOM i AKWA znowu podnoszą ceny swoich usług. Przeciętny wyborca działa tak jak nasz burmistrz - nie łączy faktów. Burmistrz robi to celowo, a ludzie z głupoty.
PS. dla naszych kieszeni najlepiej byłoby gdyby burmistrz przestał kupować. Zwłaszcza takie rzeczy jak FSD czy dworce kolejowe. Tylko tych zakupów nie byłoby "sukcesów"...
PS2. żeby było jasne - Kordian Kolbiarz miał też dobre pomysły. Na przykład działki dla młodych. Szkoda tylko, że go nie kontynuuje. Bo jeśli naprawdę chce zatrzymać exodus młodych Nysan to najprościej jest to zrobić sprzedając im tanio działki pod budowę domów. Jak ktoś dom w Nysie wybuduje to raczej tu zostanie. Zupełnie inaczej sprawa wygląda z komunalnymi mieszkaniami. Ale to już temat na inny wpis.
*) https://nowinynyskie.com.pl/artykul/gmina-stracila-ponad/1037393
**) https://nowinynyskie.com.pl/artykul/przekret-na-hali-burmistrz/629674
Komentarze
Prześlij komentarz