Burmistrz z absolutorium, rada miejska z wiernopoddańczymi pokłonami

W środę, 15.06.2022 roku dobyła się sesja rady miejskiej. Najważniejsza w roku, bo taka, na której burmistrz uzyskuje absolutorium do dalszego sprawowania władzy. Oczywiście cała sesja była jedynie formalnością, bo burmistrz ma w radzie większość - ma swoją partię KWW Kordiana Kolbiarza, ma po swojej stronie Forum Samorządowe (partia złożona z urzędników), na czele której stoi sekretarz miasta, ma też poparcie PiSu (Nakonieczny - szef rady miejskiej, też zawodowy urzędnik). Opozycja to zaledwie kilka osób, które zresztą też często głosują zgodnie z linią propagandowa władz miasta.

Jedyną osobą, która głosowała przeciwko absolutorium dla burmistrza była Joanna Bosak z PO. Radna z Wyszkowa Śląskiego zarzuciła burmistrzowi, że dba jedynie o miasto (tak naprawdę o Śródmieście, bo o dzielnice peryferyjne też nie dba), a w sołectwach nie ma inwestycji na taką skalę jakiej by oczekiwała. Inną sprawą jest fakt, że burmistrz w ekspresowym tempie zadłuża miasto, w dodatku udowodniono mu sądownie, że jego bon na dzieci był niezgodny z prawem i on sam, razem ze swoimi urzędnikami, wydał nielegalnie 6 milionów złotych na ten właśnie cel. Dziwić może zatem fakt, że wszyscy obecni radni, prócz wspomnianej wcześniej Joanny Bosak głosowali "za" absolutorium. Poparcie dostał bowiem burmistrz, który, jako pierwszy w historii wydał nielegalnie tak dużą sumę pieniędzy w Nysie.

Jednak nie to było najbardziej żenującą częścią tego spektaklu. Najgorsza była wiernopoddańcza przemowa radnych z KWW i PiS, którzy zaznaczyli w swoich przemowach jak bardzo popierają burmistrza i jego styl zarządzania (zadłużania) miastem. Wygląda na to, że radni sami uwierzyli w gminną propagandę sukcesu bo padło nawet stwierdzenie, że Nysa pięknieje... Wiernopoddańcze hołdy składali Adam Zelent (KWW, zatrudniony przez Kolbiarza w hali sportowej) oraz Ryszard Jamiński (PiS). Osobne gratulacje składał Paweł Nakonieczny (też z PiS, zasłynął swego czasu z tego, że próbował załatwić sobie pracę w gminnym EKOMie, teraz pracuje w inspekcji handlowej, a w tzw. międzyczasie jego żona, również z PiS, próbowała załatwić sobie stołek dyrektorski w jednym z nyskich liceów).

Na koniec wiceburmistrz Ślimak zaprosiła wszystkich radnych na "uroczystą sesję" do NDKu, gdzie czekał "poczęstunek".

Przypomnę: gmina Nysa, zadłużona przez obecną władzę tak, że na spłatę kredytów bierze inne kredyty, której sądownie udowodniono bezprawne wydanie 6 milionów złotych, ma radnych, którzy pracują w gminnych spółkach, te spółki przynoszą gigantyczne straty (tylko za ubiegły rok około 15 milionów), daje absolutorium burmistrzowi, który do tej finansowej klęski doprowadził.

Skandaliczne jest też to, że na najważniejszej radzie miejskiej w roku nie wszyscy byli obecni. Zabrakło radnych opozycji: Celiny Lichnowskiej oraz Jolanty Trytko-Warczak (obie z PO). Nie wiem co ważniejszego dla radnego (w dodatku opozycyjnego) może być niż najważniejsze głosowanie w roku? Brak obecności na tak ważnych głosowaniach to lekceważenie wyborców i własnych obowiązków.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Fabryczna epopeja, czyli jak Kordian przemysł na FSD budował

RIO ostrzega burmistrza Nysy, za dużo długów

Za urzednicze głupoty zawsze płaci podatnik