Ile straciła gmina na niekompetentnym urzędniku i jeszcze bardziej niekompetentnej radzie miasta?
Gmina Nysa zmieniła operatora strefy płatnego parkowania. Firmę City Parking zastąpił Miejski Zakład Komunikacji w Nysie. Wymieniono parkomaty, wprowadzono nową uchwałę, stworzono nowe biuro strefy przy stadionie miejskim i rozpoczęto sprawdzanie biletów parkingowych. Ale nie wszystko poszło tak jak chcieliby tego urzędnicy.
Problem pojawił się przy trzeciej godzinie parkowania. Na parkomatach, za trzecią godzinę była opłata 3,50 zł. Tak wynika wprost z uchwały rady miejskiej*. Ale teraz, z parkomatów zniknęła stawka 3,50 za trzecią godzinę. W jej miejsce, wbrew uchwale, pojawiła się kwota 0,00 zł. Czyli za pierwszą godzinę parkowania płacimy 3,00 zł, za drugą 3,50, a za trzecią godzinę 0,00 zł. Dlaczego tak? Dlaczego urzędnicy wyrazili zgodę aby administrator strefy zmienił stawkę wbrew uchwale?
Urząd Marszałkowski przeciw
Jak się okazuje uchwałę zakwestionował marszałek. Są bowiem przepisy, które mówią, że stawki za parkowanie muszą stopniowo narastać i nie można zrobić trzeciej godziny parkowania w tej samej cenie co druga godzina parkowania. Najwidoczniej nie wiedział tego ani urzędnik, który przygotował tę uchwałę, ani rada miejska, która tę uchwałę przegłosowała, ani naczelnik wydziału, który odpowiada za przygotowanie uchwały, nie wiedział tego także przewodniczący rady miejskiej oraz jego zastępcy. W skrócie: niekompetencja. Efekt tej niekompetencji jest teraz taki, że dopóki nie powstanie nowa uchwała to za trzecią godzinę parkowania nie trzeba płacić w ogóle. Dla mieszkańców dobrze. Gorzej dla gminy. Ile na tym straci samorząd? Ciężko powiedzieć nie mając żadnych danych, ale pewne jest, że zamiast 3,50 za trzecią godzinę każdy zapłaci 0,00 zł. MZK - jako operator strefy, będzie mógł tę stratę wyliczyć na koniec miesiąca.
Winiety dla mieszkańców
Jak udało mi się dowiedzieć w Opolu także inny punkt Uchwały-bubla został zakwestionowany. Chodzi o różne stawki na winiety dla mieszkańców danej ulicy i dla mieszkańców innych ulic. Zdaje się, że taki zapis jest zwyczajnie niekonstytucyjny. Nie można faworyzować jednego obywatela kosztem drugiego tylko dlatego, że obaj mieszkają na różnych ulicach.
Co robi operator strefy z tym faktem? Jest w kropce. Nie może sprzedawać winiet zgodnie z uchwałą, bo w tym zakresie uchwała jest nieważna. Ale czy może wydawać bezpłatne winiety? Raczej też nie, bo uchwała też na to nie pozwala...
Luka, na której gmina straciła najwięcej
Gmina straciła jednak najwięcej na samym nieudolnym przeniesieniu operatora z City Parking na MZK. O ile sam pomysł aby pieniądze zarobiona na strefie zostawały w mieście, a nie były wyprowadzane do Bydgoszczy czy Grudziądza jest dobry, o tyle sposób przygotowania całego procesu przez urząd był kuriozalny. Dobrze, że strefę przejęła spółka miejska. Źle, że urzędnicy pozwolili poprzedniej spółce wydawać abonamenty na 2022 rok. Umowa z City Parking powinna uniemożliwiać takie działanie. Niestety tak nie było, w rezultacie firma City Parking wydawała winiety na 2022 rok, choć od 1 stycznia 2022 przestała być administratorem strefy.
Konsekwencje są takie, że nowy operator - spółka miejska - musi akceptować abonamenty sprzedane przez poprzednika. Dla MZK jak i gminy to strata, bo nic na abonamentach nie zarobi, albo zarobi mniej, bo City Parking sprzedawał abonamenty na 2022 rok po cenie z 2021! To jawna strata dla samorządu! I spore zaniedbanie przez urzędników nadzorujących strefę!
Ile gmina mogła stracić?
Udało mi się nieformalnie dowiedzieć, że City Parking wydał 1800-2000 winiet dla mieszkańców i instytucji na 2022 rok za darmo. Do tego trzeba doliczyć wykupione miejsca na tzw. kopertach po starych cenach, jakieś inne abonamenty (np. specjalne). Zrobi się z tego poważna kwota. Można ją oszacować, choć lepiej byłoby zwrócić się do gminy z prośbą o udzielenie informacji publicznej w tym zakresie. Ale i bez tego można pokusić się o szacunki. Przyjmijmy, że 1800 winiet wydał City Parking bezpłatnie osobom fizycznym i instytucjom. Teraz za takie winiety, w skali roku, trzeba zapłacić 900 złotych*. Jeśli 1800 bezpłatnych winiet pomnożymy przez 900 złotych wyjedzie nam kwota 1 620 000 złotych. Ogromne pieniądze. Pieniądze, które gmina straci przez niekompetencje urzędu.
*) http://mzk.nysa.pl/spp/dokumenty/uchwala2021.pdf
Komentarze
Prześlij komentarz